Wiem, że trochę późno żeby o tym pisać, ale co tam. W dzień ziemi na technice w szkole, pan nam kazał przynieść stare pudełka, słomki itp. Mieliśmy zrobić coś co chcemy z rzeczy które przynieśliśmy. Ja nie wiedziałem co robić. ,,Koleżanka A" zrobiła małą figurkę ,,Oskara". ,,Koleżanka Z" małego robocika a ,,Kolega M" samolot. Ja zdecydowałem się na największego ze wszystkich ,,Robota Roberta". zajęło mi to pół godziny, jednak warto było, bo teraz jest bardzo ładny a jego zdjęcie widnieje u dołu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz