Translate

niedziela, 16 sierpnia 2015

Chorwacja

Cześć, to znowu ja. Wiem że dość długo nie pisałem, ale jestem w wakacyjnych rozjazdach. Trzy dni temu wróciłem z Chorwacji a już jutro (o szóstej rano) wyjezdżam na obóz sportowy.

W tym poście opisze mój czwarty w życiu pobyt w Chorwacji. A było to tak:
Około piętnastej drugiego sierpnia dojechaliśmy do hotelu. Jechaliśmy dwadzieścia godzin a noc spędziliśmy w Austrii.
Podróż była bardzo męcząca, na szczęście mogłem z siostrą oglądać filmy.
Dużo razy zatrzymywaliśmy się, żeby tankować samochód lub coś zjeść, ale podróż akurat jest najmniej ważna, więc opiszmy sam pobyt.
Nasz malutki hotel nazywał się Nautilus i mieścił się na ulicy Puntizela. Mieszkaliśmy nieopodal pięknej plaży, która znajdowała się na ogromnym kempingu Brioni. Ten kemping był jak miasto, były tam: restauracje, sklepy, zamki dmuchane no i plaża na którą chodziliśmy prawie codziennie.  Czasami robiliśmy sobie wycieczki. Mieszkaliśmy obok dużego miasta Pula, w którym zwiedziliśmy: port, amfiteatr wybudowany przez starożytnych Rzymian, forum tych samych konstruktorów i akwarium. Oprócz Puli zwiedziliśmy jeszcze: Porec, Fazane i Rovinj a w Novigrodzie byliśmy w ogromnym aquaparku Istralandia.
Podsumowując było superaśnie.



Istralandia


Amfiteatr


Forum


Plaża


W Akwarium
               

5 komentarzy:

  1. O super, że masz taką urozmaiconą końcówkę wakacji. Chorwacja, u mnie co roku rozmawia się o niej a kończy się na stwierdzeniu, że za długa podróż :(

    Pozdrawiam Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ile razy byłaś w`Chorwacji?

      Usuń
    2. wcale :) na rozmowach się kończy..

      Usuń
    3. szkoda, bardzo tam ładnie, musisz namówić rodziców

      Usuń
  2. Maja jak się nazywa twoje konto w google+

    OdpowiedzUsuń