Translate

wtorek, 7 lipca 2015

Super wycieczka

W tym poście chciałbym opisać mój dwudniowy pobyt na Mazurach z okazji urodzin mojej siostry.  Wyjechaliśmy w sobotę czwartego lipca rano. Wróciliśmy w niedzielę piątego wieczorem. Pojechaliśmy do hotelu który nazywa się "Mazurski Raj". Był to nasz piąty pobyt w tym hotelu. Pierwszy dzień pobytu nie zaczął się dobrze, bo przed nami przyjechało małżeństwo o bardzo podobnym nazwisku i pomylili nasze pokoje, więc my dostaliśmy dwu-osobowy a oni cztero-osobowy. Nie mając pokoju zostawiliśmy rzeczy w samochodzie, w którym także się przebraliśmy w stroje kąpielowe i poszliśmy kąpać się nad jezioro, nieopodal naszego hotelu. Potem, nadal bez pokoju, pojechaliśmy na rowerach do oddalonego o pięć i pół kilometra od naszego hotelu miasteczka noszącego nazwę Ruciane-Nida. Tam zjedliśmy obiad, lody i poszliśmy na zamek dmuchany. po powrocie do hotelu w końcu dostaliśmy pokój, rozpakowaliśmy się i poszliśmy na plażę, gdzie na wielkim ekranie puszczano finał "Copa America Chile 2015" - Chile vs Argentyna. Mecz wygrali gospodarze turnieju. Tak zakończył się pierwszy dzień. Drugiego dnia znowu pojechaliśmy do Rucianego-Nida, gdzie zrobiliśmy to samo co dzień wcześniej, ale pojechaliśmy tam samochodem. 
Na naszym jeziorku pierwszy raz w życiu popłynęliśmy rowerem wodnym. Tak zakończył się super weekend. Do domu wróciliśmy o 24:00, a ja zmęczony wszystkimi atrakcjami zasnąłem jeszcze w samochodzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz