Translate

wtorek, 29 grudnia 2015

Dzienniczek feriowy dzień 4

Cześć, to znowu ja i to już czwarty dzień naszego feriowego dzinniczka. Dzień zaczęliśmy jak zwykle czyli obudziła mnie mama, ale trochę wcześniej. Tym razem wybieraliśmy się do kopalni złota. Znajdowala się ona w Złotym Stoku na ulicy Złotej. Pani przewodniczka była śmieszna i bardzo ciekawie opowiadała. Opowiadała o tym jak wydobywano złoto w średniowieczu i jak w takiej kopalni to wyglądało. Śmieszna była ściana z tabliczkami, które wisiały kiedyś w kopalni. Była taka tabliczka „Po skończonej pracy załóż majtki“ i nie pytajcie mnie gdzie ona kiedyś się znajdowała, bo nie wiem. Potem obejrzeliśmy wodospad, którego nie było, bo nie dawno wysechł. Wyjechaliśmy z kopalni kolejką. Potem pojechaliśmy do będącego obok muzeum techniki w średniowieczu,ale muzeum to bym tego nie nazwał, bo można było wszystkiego dotknąć i spróbować jak działa. Najlepsze było takie koło jak dla chomika, tylko było drewniane i miało 7 metrów 
wyskości, a i nie biegał w nim chomik tylko dzieci i my też tego próbowaliśmy. 
Dzień się powoli kończy i ja idę spać więc, do jutra.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz