Obudziła mnie mama. Wczoraj ustaliliśmy że idziemy na 16:30 do Jaskini Niedźwiedzia jednak mama powiedziała, że nie możemy tak późno wychodzić i że jedzimy do Czech w super miejsce które nazywa się ścieżka w chmurach w miejscowości Dolni Morava. Jest to taka konstrukcja wchodzi się po takiej spirali. To było naprawdę bardzo wysokie ale nie wiem ile miało metrów. Na samej górze można było na dół zjechać taką metalową zamkniętą zjeżdżalnią. Jak ktoś nią zjeżdżał to tak krzyczał jakby nie wiem co. Było tam jeszcze kółko na podłodze zrobione jakby taka krata z takiej grubej liny. Więc można byłostanąć popatrzeć w dół i widziało się czubki drzew daleko pod sobą. Zjeżdżalnią nie zjechałem bo okazło się że na dole kupiliśmy złe bilety a na górze przyjmowali tylko czeskie korony. Zeszliśmy i poszliśmy do knajpy bo do jaskini niedźwiedzia już nie zdążyliśmy i tak mi minął dzień. Pa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz